The Addiction



Book

See
Write


About Me
Mam na imię Sonja (imie zmienione) Mam 16 lat i jestem z Polski. Postanowiłam prowadzić tego bloga poniewarz pisanie tradycyjnego pamiętnika może i jest lepsze ale takowu pamietnik może wpaść w niepowołane ręce. Dzieki takiej wpadce wiele osób miało by przejebane w życiu. ***
Link's
Przydatne :
Translate

Blogi :
Archives
2008
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
Different
Dziękuje wszytskim, którzy odwiedzają tego bloga, zostawiają komentarze i wpisują się do księgi. *** koniec nie różni się tak bardzo od początku
:::TOPLISTA STRON FRIKO:::

Zmiany 2008-03-03 22:22:38

..i tak. NIc nowego. NIe odchudzam sie bo juz nie mam siły. NIe ćpam bo nie mam kasy. Imprezy ? Tak.. Prawie codzienne picie. NIe ejst źle. Znalazłam chłopaka. Jest zajebisty. Poprostu KOchany. TYlko zabrania mi brać. NIe mowilam mu ze chche wziac here. BO wiem ze nie byl by zadowolony. ONA nawet nie chce sluszec o herze. Ale  ja i tak wezme. Wiecie .. Wezme raz. moze 2 i starczy. Z kochaniem umowieni  na nasz pierwszy raz razem. U Kumpeli. MIało byc po miechu bycia razem ale nie damy rady. UStalone w sobote. TAk na pewno. NAjpierw nocka filmowa. U NIEJ .. filmy, picie i te sprawy. POzniej ostry sex z moim skarbem i dzien ? mozna zaliczyc to udanych. Tak czuje.. ze to związek na dłużej. NIe tak jak z poprzednimi. ON mnie kocha ? NIe wiem.. Tak mowi.. NIe mam powodów zeby mu nie wierzyć.. Wiem Jedno JA GO BARDZO BARDZO KOCHAM. MAm nadzieje ze to bedzie tak zawsze.


.. najgorszy jest ten pociąg do hery. TAk.. heroina mnie ciągnie w dół. Zapac . Ehh..

skomentuj (0)

Koniec 2008-02-08 17:25:39

To juz nie ma sensu. MOje zycie to jedna wielka udreka. NIe mam sily sie ochudzac, ale nie mam siły tez być grubasem. POtrzebuje tussipecta, fety, hery. CZego jakiejs mocnej motywacjii zeby schudnac. NAjpierw te 5 kg. POzniej nastepne. ALe nie ma sily sie zabrac do do tego ...

skomentuj (0)

Koniec 2008-02-08 17:24:14

To juz nie ma sensu. MOje zycie to jedna wielka udreka. NIe mam sily sie ochudzac, ale nie mam siły tez być grubasem. POtrzebuje tussipecta, fety, hery. CZego jakiejs mocnej motywacjii zeby schudnac. NAjpierw te 5 kg. POzniej nastepne. ALe nie ma sily sie zabrac do do tego ...

skomentuj (0)

Koniec 2008-02-08 17:23:32

To juz nie ma sensu. MOje zycie to jedna wielka udreka. NIe mam sily sie ochudzac, ale nie mam siły tez być grubasem. POtrzebuje tussipecta, fety, hery. CZego jakiejs mocnej motywacjii zeby schudnac. NAjpierw te 5 kg. POzniej nastepne. ALe nie ma sily sie zabrac do do tego ...

skomentuj (0)

Koniec 2008-02-08 17:21:46

To juz nie ma sensu. MOje zycie to jedna wielka udreka. NIe mam sily sie ochudzac, ale nie mam siły tez być grubasem. POtrzebuje tussipecta, fety, hery. CZego jakiejs mocnej motywacjii zeby schudnac. NAjpierw te 5 kg. POzniej nastepne. ALe nie ma sily sie zabrac do do tego ...

skomentuj (0)

Nowa 2008-02-04 21:21:41

No i z odchudzania nici. Znowu zaczęłam żreć !! Nie mam siły. ALe już polubułam uczucie głodu. Wszyscy się w około łączą w pary. Tylko ja zostałam sama. NIgdy nie znajde chlopaka. Z takim wyglądem jaki posiadam. To moge poszukać u ślepych. Albo odrazu do zakonu. Chciałam od dzisiaj nie jeść. Ale nie wyszło. Zjadłąm 2.5 bułki, i obiad, troche popcornu. Ehh.. NIe mam siły. A takiego spaślaka jak ja to nikt nie będzie chciał. I dotego byłam u lekarza. I co ? cos tam z łękotką. Dostałąm leki i co nic nie pomagają. Cały czas probuje schudnąć chociarz 5kg. Jak juz schudne 5 to będzie sukces. A jak już 5zejdzie z wagi to następne 5 pojdzie szybciej i łatwiej. ... Cały czas mysle o cpaniu. Cos zacpac. Taka dzialke hery ...Mmm... To jest to czego mi trzeba.

skomentuj (0)

Ferie 2008-01-11 18:40:52

I Tak ferie już się zaczęły. strasznie zmęczona jestem. Ale schudłam 2,5 kg przez tydzień.  W ferie seansik z tussipektem na pewno. Chyba od jutra. W poniedziłek do aquaparku na cały dzień. Wtorek coś się wymyśli. W środe kuje kumpele. I oczywiście staram sie nic nie jesć. Narazie. Teraz podam wymiary żeby mieć jakiś pkt zaczepienia. Wymiary będą bardzo szczegółowe.


naokoło pępka: 96cm
pod cyckami:80 cm
biodra: 101cm
dupa: 105 cm
udo najwyżej: 62 cm
nad kolanem: 45 cm
w lydce: 38 cm
kostka: 25 cm
nad łokciem: 27 cm
pod łokciem: 26 c,
nadgarstek: 16cm

skomentuj (0)

!! 2008-01-02 20:59:28

To jest straszne. Boże jaką ja ejstem grubą świnią !! To aż się nie mieści w głowie. Poprostu wieelki grubas. Nie mam pojecia kiedy tyle utyłam. Ale od dzisiaj dieta. Boje sie. Strasznie się boje. Chce być chuda. A nie spasła świnia. Z każdych spodni mi się wylewa. Z pod bluzki. Z pod bluzy. Sam tłuszcz. NIe moe już dalej. Z każdej strony sam chude dziewczyny. A ja taki grubas. Dupa jak szafa. Nogi jak balerony. Ręce jak jakieś spasłe dwie częsci ciała. Brzuch jak bym byłą w ciąży. Ale teraz przygotowanie do dietki. Zmniejszam porcje. A w ferie głodówka. Ale teraz na pewno. Wytrzymam. Dam rade. Głodówka tak z 5 dni. A pożniej zmniejszy się żołądek i bd łatwiej. Ale nie spoczne na laurach. Będe dalej dążyć do celu. Do wakacji będę chuda. W sumie to 6miesięcy. NAwet nie chodzi mi o zdrowe odchudzanie. TYlko żeby jak najwięcej w =jak najkrótrzym czasie zrzucić wagi. BO póżniej jest łatwiej. Pochodziłam po necie. I jest wiele dziewczyn które dużo schudły przez drastyczną dietę. Ale ja nie mam tak silnej woli. Ale jak zrobię to głodówke. A sądze że bd troche wspomagania (feta) prezez pierwsze dni. i ostry trening. NIe tlyko w klubie. Ale sama też będe trenować mięsnie. TYsiące brzyszków, pąpek, nożyc. Dam rade. Jestm silna. Jestem panią mojego ciała. I to ja decyduje jak Będzie ono wyglądać. NIe będzie grube. Będzie sliczne. Bez grama tłuszczu. z zarysem mięśni. Co z tego że cycki maleją. Mi na tym nie zależy. Zależy mi na tym żęby z mojej obecnej wagi (+ - 70kg) schudnąć do 47. Tak wiem że to 23 kg. ale jest na to aż 6 miesięcy. Tak myślę że ta głodówka zacznie mój cykl z mega odchudzaniem.

skomentuj (0)

Zjarana 2007-12-28 23:07:07

No dzisiaj to można powiedzieć żę się najarałam. Perwszy raz w życiu do tego stopnia. Zaczeło się od rana. POszłam do kumpeli, pozniej do piwnicy zjarać. Z 3 h była pooprostu beka na maxa. Nie da się tego inaczej opisać. Póżniej troszeczke gorzej, jak zaległyśmy na łóżku.To trzęsienie, drgawki, straszny ból oczu, mocne kolory, ból głowy i ta jasność. Straszne to było. NIe mogłam się na niczym skupić pzrez jakiś czas. Ale póżniej lżejsza polewka i powracanie do normalnego stanu. Chyba nadal to tej pory powracam. Już jest luz, ale się czuje jakbym miała wielkiego kaca. Takiego jak po alkoholu. Suchość w ustach cały czas dokucza. Nadal boli głowa. Ale opłacało się. Dobrze,żę nie było nikogo w domu. Dopiero po jakimś czasie przyszłą siostra. I zdąrzyłyśmy się opanować. Zmęczona jestem strasznie. MOże dlatego że prowadze taki styl życia. Siedze na kąpie w póżnej nocy, i rano wstaje. No ale da się przerzyc. Cały czas mi się marzy ta hera. Coś mnie tak w środku korcio żeby spróbować. BOje się. Nie nie samej hery, konsekwencji. POdobno bardzo się wpada w nałóg. Ja tego nie chce. Nie dała bym rady. Pewnie przy lepszej okazji i większych finansach bym ćpała już długo. ALe jeszcze się trzymam w przekonaniu że pierw lżejsze prochy a póżniej hera. Ale tylko raz góra dwa. Teraz niedlugo nowy seansik z acodinem. Dawno tego nie było. A w ferie może koka albo hera. Się zobaczy. Prawie na 100% bd kwas. Ale ONA jeszcze o tym nie wie. Ale JĄ powiadomie. Wszystko w swoim czasie...

skomentuj (0)

I tak ... 2007-12-23 23:12:58

No i świeta juz pełna parą. Same przygotowania, pioeczenie cist i jakiś potraw. A mi się poprostu to znudziło. W wolnych chwilach myśle tylko o czymś do zajarania albo do władowania, a dokładniej o heroinie. NAczytałam sie duzo książek. mni: My, dzieci z dworca ZOO. Spowiedź narkomana itp. i Tam są zajebiste opisy jak to jest PO. Taki jeden ładunek w kabel i wszystkie problemy znikają, jest poprostu błogość. A ja cały czas siedze na chacie i myśle o dziłce. Jednej dziłce. TYlko jednej. Wiem że to juz jakby uzależnienie psychiczne, ale to silniejsze odemnie. Cały wolny czas o tym myślę. NIe chce zostać ćpunką ( a może chcę ?). MOże chce zwrócić na siebie uwagę rodziców którzy myślą, że jestem za grzeczna żeby przyjść nawalona do domu, którzy myślą ,że  nic nie robie i obijam się. NIE !! to wcale nie tak. Prowadze podwójne życie. Mama chyba by się załamała jakby sie dowiedziała chociarz połóowy z mojego ukrytego życia. Teraz poprostu potrzebuje okazji żeby się najebać i mieć wsyztsko w dupie. LAe alkohol to nie to samo co np. hera. Alkohol owiele gorzej działa na ciało. Nastepny dziń jest straszny. Ale ja tego potrzebuje. Potrzebuje zapomnieć o problemach !!!

skomentuj (0)

Święta 2007-12-15 19:41:11

No i tak. Cały dzień sprzatanie. Wyciaranie kurzy, wyrzucanie nagromadzonych papierkow nagromadzonych pzrez rok. ODkurzanie, mycie okien, mucie podłogi. Wszytsko to zajeło mi 4 h. Teraz odpoczywam po wysilku.

Wczoraj browarek. Mamł seanski w slkepie i odrazu lepsze samopoczucie. i tak jakoś dni lecą. POwinnam pzreznaczyc caly weekend na uczenie sie i poprawianie zagrozen ale nie. Bez fety to nie to samo. NIc nie wchodzi do glowy. PO 15 min lapie mnie zmeczenie i nic mi się nie chce. JUtro na łyżwy. i szukanie pracy na ferie. Mam andzieje że się coś znajdzie. A po swietach wielkie odchudzanie. Kawa, jogurt fajki feta. i tak pzrez conajmniej 2 tyg. POtem sie juz zołądek skurczy i nie będzie się domagał jeść. Najgorsze jest to ssanie w brzuchu. To mnie zabija. !

skomentuj (0)

Realność 2007-12-13 20:29:28

No tak to jest realny świat. NIc w życiu nie wychodzi tak jakbyśmy chcieli. Za tydzień i kilka dni świeta. To chyba będą najgorsze święta. Pierwsze bez babci... Ciekawe jak to będzie. Babcia zawsze płakała, śmiała się i to tylko w tą jedną noc okazywała uczucia jakie tylko człowiek zna. A teraz sztywne święta z ojcem, wujkami i ze mna. Porażka. No ale trzeba to pzrerzyć. Babcia  z nami zawsze będzie. Jak nie ciałem to duchem. Cały czas nad nami czuwa i patrzy na Nas.

W szkole strasznie sie dzieje. NIe poprawie ocen. Poprostu realnośc. NIc nadzwyczajnego, ale chocairz raz mogło by pójśc po mojej myśli !!

skomentuj (0)

Załamka.. ? 2007-12-11 21:35:12

No wieć zajebista ta feta była. No dokładnie była. przez 40h,  2godziny snu i zero zmęczenia. A do tego mega humor przez cały czas, i zero uczucia głodu pzrez 2dni. Tylko niestety mam bardzo dużo sladó po nietrafionych kłuciach, i wielkie siniaki w dole łokciowym. W domu jakoś to ukrywam no ale na wf nie dało się tego ukryć. Zobaczyły wszytskie dziewczyny i musiałam sie sporo tłumaczyć.No ale to już działanie Witaminy A się skończyło. Już nie jest tak fajnie. W szkole zbliża się koniec semestru a ja mam 4 zagrożenia. Mam oczywiście mówi że mam się uczyć, ale ja poprostu nie mam ochoty książek nawet otworzyć, a co dopiero się uczyć. Szkoła to jeden wielki shit. No ale trudno się mówi i trzeba jakoś przeżyć te 2,5 lata. Dam rade.
 A co do tych śladów. Nawet moje najbliższe kumpele nie wiedzą że brałam cokolwiek. Myślą że tylko jarałam. Ale ja jestem poprostu tchórzem. BOje się pzred nimi przyznać, że coś wziełam a dotego odrazu w żyłę. Kocham Je, ale jakbym im powiedziała to by się odrazu zaczeło zrzędzenie. Ja poprostu nie chce słuchać gadania. Jakie to jest niebezpieczne.
 Szkoda,że przed świętami krucho u nie z kasą. Bo bym zrobiła sobie seansik tak tygodniowy no moze dwa tygodnie z fetą. I odchudzić bym się mogła pzred sylwkiem i świetami. Ciężko będzie...

skomentuj (0)

Nowe doświadczenie. 2007-12-09 23:08:35

Dzisiaj pierwszy raz wyjebałam po kablach. Feta. To jest najcudowniejsze uczucie pod słońcem. To nie to samo co niuchanie czy łykanie. Strzał w żyłe to jest TO! ..


... Ale było trudno.. całe pokłute ręce, zasiniaczone, pokrwawione. To wszytsko ze zdenerwowania. Ale wszytsko się uało. Po 20minutach spędzonych w publicznym kiblu. Tak. Mój pierwszy raz był w kilbu publicznym na klapie od klopa. Ale opłacało się pokłuć ręce. Tego nie da się opisać, to jest takie uczucie, jakby sie mogło wszytsko, jakby było się lekkim jak piórko. Poprostu siedzisz sobie i jest Ci dobrze, tak dobrze że nawet nie chcesz się ruszyć z niewygodnej pozycji w jakiej siedzisz.


... Odczywiście 1g. to nie jest dużo na dwie osoby. No ale jednak. ONA chciała mniejszą część, powiedziała żę nie czuje się na siłach. Okej. Więcej dla mnie. A było to ak:
Poszłyśmy do kibla na dworcu. Zamknełyśmy się w kabinie, we dwie. Wziełam łyżkę nalałam wody. ONA wysypała Biały na podkładkę. Podzieliła na dwie równe porcje, ze swojej odstąpiła mi jeszcze troszke.Założyłam opaskę na rękę i zacisnęłam. Swoją połówkę wrzuciłam na łyżke, to co od NIEJ dostałam wziełam na niucha. Niuchnełam. Wyszystko na luzie, pełny spokój. Zaczełam podgrzewać porcje. Zamieszałam. Wciągnęłam do strzykawki i szukałam w który kabel najlepiej przygrzać. Wybrałam. Wybór trefny. Cały czas spokój i opanowanie. Następna "upolowana" żyła. Pusty strzał. Zaczęłam się denerwować przez co zaczęłam walić igłą na iślep. Cały dół łokciowy w siniakach i sladach po nietrafionych strzałach. Mega wkurw. Zebranie zanawek. Wyjście z kibla. Fajeczki poszły w ruch. Jeden, drugi, trzeci. Uspokoiłam się. Cel : publiczny kibel. Dojście do celu zajęło Nam 10 minut. Wejście do kabiny i znowu wszytsko od początku: opska na rękę, towar na łyżkę zapalniczka pod łyżką. Teraz JEJ ze mną nie było. CZekała przed. Towar się troche rozpuścił zamieszałam ogłą i znowu do strzykawki. Powtórka z rozrywki. Jeden nietrafiony, drugi, następne. Spanikowałam. Całe ręce w krwi, na podłodze krew. Myśle sobie : Uspokój się kurwa i traf w tą pieprzona żyłę !!! :Weszła Ona. Siedziała w kabinie obok i podtrzymywała mnie na duchu. 20 minut póżniej. Wreszcie. Krew w strzykawce. Radość. Pompka dociśnięta. Działa w żyle. Szybkie ogarnięcie, ubranie, postprzątanie po trochu. Swieże powietrze, i to zajebiste uczucie.

Właśnie mija jakieś 12 godzin a ja cały czas nakręcona. Zero zmęczenia. 4 godziny nad książkami. Lekcje. Nauka. Cały materiał na jutro nauczony. Jutro pewnie lekki kacyk. Ale zawsze dobra zabawa odbija się na zdrowiu.Teraz chyba szybka kąpiel i dalej do nauki. Trzeba korzystać dopóki nie łapie mnie zmęczenie.

skomentuj (0)

Początek ? 2007-12-08 12:57:12

Wiam ! ... po raz kolejny zaczynam notke powitalną. Postanowiłam odnowć tego bloga bo pisanie pamietnika długopisem na kartce może być niebiezpieczne. Teraz już gdyby wpadł w niepowołane ręce (mama, ojciec) to była by wielka awantura w domu (przez WIELKIE W). Dużo się zmieniło w moim życiu, dlatego ten blog postaram się prowadzić jak pamiętnik. To jest notatka taka bardziej organizacyjna, wstępna, która posłuży dla blogowiczów za uogulnienie spraw, czemu nie ma poprzedniego wyglądu i temetyki bloga.

skomentuj (0)